AMD Radeon RX 590 vs NVIDIA…

AMD Radeon RX 590 vs NVIDIA GeForce GTX 1060 – Test wydajności
AMD Radeon RX 590 – nowa karta oparta na starym GPU. Fani Czerwonych wiązali spore nadzieje z niższym procesem produkcji, zaś zwolennicy z Zielonego obozu krzyczeli, że to kolejny z kotletów od AMD. Jaka jest jednak prawda? Postanowiliśmy sprawdzić to samemu na przykładzie modelu od PowerColor! Zapraszamy do lektury naszego testu:

https://www.purepc.pl/karty_graficzne/amd_radeon_rx_590_vs_nvidia_geforce_gtx_1060_test_wydajnosci

A jakieś TL;DR? Jasne.
Przejście na litografię 12 nm przyniosło staruszkowi naprawdę konkretny wzrost wydajności. Kotlecik został dobrze wysmażony. Producent podniósł bazowe taktowanie rdzenia o przeszło 200 MHz względem Radeona RX 580, niejednokrotnie pozwalające przekroczyć magiczną barierę 30 klatek na sekundę w ustawieniach 2560×1440 Ultra. Dzięki takiemu zabiegowi RX 590 spokojnie dogania GeForce GTX 1060 6 GB (9 Gbps) w większości popularnych tytułów, rozgramiając konkurenta w Kingdom Come: Deliverance, Deus Ex: Mankind Divided, Witcher 3: Wild Hunt, Shadow of the Tomb Raider oraz Wolfenstein II. Jakby nie patrzeć – progres jest zauważalny i zostaje jeszcze trochę miejsca na podkręcanie. Wszystko okupiono niestety kolejnym wzrostem poboru energii, większym o niemalże 50% w stosunku do GeForce GTX 1060, jak również podniesieniem samego TDP (185 → 225W). Sporym atutem nowego-starego Radeona jest natomiast obsługa FreeSync, a raczej szeroka dostępność względnie tanich monitorów obsługujących to rozwiązanie, które poprawia komfort użytkowania zestawu. Radeon RX 590 dostępny będzie wyłącznie w wersjach niereferencyjnych, dlatego do naszej redakcji przywędrował PowerColor RX 590 Red Devil, który został jeszcze delikatnie podkręcony. Jakości wykonania trudno cokolwiek zarzucić, urządzenie otrzymało wydajny system chłodzenia, backplate oraz porządną sekcję zasilania (6+8-pin), aczkolwiek kultura pracy pozostawia trochę do życzenia. Karta posiada Dual BIOS – pierwszy profil nazwany OC oznacza niemiłosierny wręcz hałas (~2700 RPM) i dezaktywację trybu pasywnego w spoczynku lub podczas niewielkiego obciążenia, ale zyskujemy wtedy niskie temperatury rdzenia. Profil Silent to natomiast cicha praca (~1350 RPM) i aktywacja trybu pasywnego, ale temperatury dalekie od satysfakcjonujących. Pozostaje więc grzebanie w suwakach WattMana, żeby znaleźć odpowiednią kombinację zapewniającą ciszę i stabilność. Najważniejsze pytanie dotyczy jednak ceny odświeżonego Polarisa, która zdecyduje o jego rynkowej przyszłości… zwłaszcza w zalewie pokoparkowych Radeonów RX 580…

#purepc #pcmasterrace #komputery #hardware #amd #technologia

Comments are closed.