Najśmieszniejsze w filmie…

Najśmieszniejsze w filmie „Surogaci” jest to że wszystko było oparte o scentralizowane serwerownie z pełnym dostępem do softu robotów, zaś wądpię aby przy tak sporych ilościach hostów nawet sieć 5G była w stanie przenieść tak gigantyczne ilości pakietów z niskim opóźnieniem (dziwne że nie były to połączenia bezpośrednie dzięki adresacji ipv6).

Czy majster testował jak działać może takie sterowanie przez dzisiejszy internet mobilny?
Majster testował na rozmaitych protokołąch od VNC aż po wydajnego NXa i gołe mjpeg prosto z kamery o najmniejszych opóźnieniach.

Sam zbudowal prostego robota i przez google #vr się z nim łączył, lecz problemy z łączem są takie iż dochodzi do całej masy krótkich kolizji na uploadzie (nawet 5mbps nie pomogło za bardzo), zaś połączenia odbijał o konto shellowe w estoni (ale jaja, nie dają do dzisiaj zewnętrznego ipv6 na LTE) ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wniosek: Aby czymś takim sterować to musiałem mieć całą masę cierpliwości i twardą banię aby się nie pożygać od tych lagów jadąc drogą ekspresową, chociaż to było niezwykle fascynujące doświadczenie.

Jeszcze zrobię filmik o tym co i jak wygląda w rzeczywistości, lecz jak na razie mam inne sprawy.

pokaż spoiler #humorinformatykow #surogaci #filmy #recenzja #cyberpunk #technologia #siecikomputerowe #robotyka

Comments are closed.